Wokół tematu masturbacji narosło wiele mitów i nieprawdziwych skojarzeń. Jedynie 16 procent Polaków przyznaje się do jej praktykowania. Inaczej wygląda sytuacja na wchodzie, gdzie już liczba ta waha się od 80 do 95 procent pytanych. Rozbieżności te mogą być spowodowane, iż masturbacja jest nadal tematem tabu, a obawy jakie wokół niej narosły dotyczą także takich kuriozalnych spraw, jak możliwość wystąpienia raka prącia czy innych, zagrażających życiu chorób.

Moralne i zdrowotne aspekty masturbacji

Dzięki masturbacji możliwe jest rozładowanie napięcia seksualnego. Można tego dokonać z partnerem, w formie eksperymentu, oraz samodzielnie. Dzięki jej stosowaniu można nie tylko nauczyć się swej seksualności, ale także zapobiegać pojawieniu się niektórych chorób.

Dawniej wierzono, że masturbacja jest powodem występowania takich schorzeń jak niepłodność, ślepot, czy nawet odpadanie narządów płciowych. Choć dzisiaj, dzięki wzrostowi świadomości społeczeństwa a przede wszystkim rozwojowi medycyny nikt już w takie rzeczy nie wierzy, to nadal doszukuje się w masturbacji przyczyny wielu chorób. Podejrzewana o zaburzenia erekcji, utratę zdrowych zmysłów czy raka prącia, napawa nadal przerażeniem i odrazą.

Większość seksuologów nie demonizuje jej aż do tego stopnia. Uważa się powszechnie, że masturbacja jest czymś naturalnym. Obecna już na etapie rozwoju u dzieci w łonie matki, jest używana przez nastolatków do zaspokajania budzących się potrzeb seksualnych oraz poznawania swojego ciała. Jednak zbyt często używana, może prowadzić do pewnych zaburzeń na tle psychicznym. Ponad to nadal wzbudza wątpliwości pod względem moralnym, ale to już sprawa każdego człowieka z osobna.

Zbawiennie efekty masturbacji

Masturbowanie się, oprócz wyładowania napięcia, może przyczynić się do walki z bezsennością. Zrelaksowania, odprężeni, szybciej zaśniemy, zaspokajając seksualne potrzeby. W wyniku orgazmu łatwiej jest utrzymać dobry nastrój, co przekłada się kolei na podniesienie systemu odpornościowego organizmu. W wyniku wystąpienia seksualnego zadowolenia spada ilość produkowanego kortyzolu, hormonu odpowiedzialnego za odczuwanie stresu, a wzmaga się produkcja endorfin.

Co z tym członkiem

Seksuolodzy, zapytani o możliwość pojawienia się raka członka w  wyniku masturbacji, zgodnie jej zaprzeczają. Nie ma medycznych podstaw, pozwalających sądzić, iż częstotliwość orgazmów wywołanych samodzielnie zwiększa ryzyko zachorowania. Rak prącia to jeden z najrzadszych nowotworów, jedno często wykrywany na zaawansowanym etapie rozwoju. Powodem tej sytuacji może być wstyd i strach przed pójściem do lekarza. Najczęściej dotyka dojrzałych mężczyzn, pomiędzy 45 a 60 rokiem życia.

Powodów wystąpienia tej choroby może być kilka, ale z pewnością nie należy do nich masturbacja. Przeciwnie, częściej zapadają na nią mężczyźni, nie dbający o higienę miejsc intymnych. Brud, pot i łój zbierający się pod napletkiem stanowi idealną pożywkę dla bakterii. Najczęstszą przyczyną pojawienia się tego zagrażającego życiu schorzenia są stany przedrakowe, wynikające z zapalenia żołędzia, oraz zarażenie się wirusem brodawczaka ludzkiego.

Nie ma bezpośrednich przesłanek, sugerujących związek wystąpienia raka prącia przy nadmiernym masturbowaniu. To tylko kolejny mit, jaki narósł wokół tego nadal kontrowersyjnego, choć naturalnego zachowania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here